9 Kompania – recenzja

June 26, 2009 Autor: ltyszko  
Kategoria: K, PC, RTS, Strategie

9-kompania-screenshot-10.jpgTo ładna, dobra gra strategiczna dla miłośników skomplikowanych operacji na w miarę współczesnym polu walki. Wciąga, bo wymaga inwencji i precyzji działania. Recenzja gry 9 Komapnia!

Nie dość, że gra 9 Kompania jest trudna, to jeszcze trzeba uważać na mudżahedinów. Akcja rozgrywa się w latach 1979-1988, a zaczyna od przejęcia nieograniczonego właściwie liczebnie oddziału, w którym łatwo dostrzec bohaterów znanych z filmu Fiodora Bondarczuka. Choć sama fabuła niewiele ma z obrazem kinowym wspólnego.

TRUPY DO IDENTYFIKACJI
Oddział dość szybko staje się graczowi bliski. Można poznać każdego żołnierza z nazwiska, przydzielić mu uzbrojenie i oczekiwać wzrostu statystyk po zakończonych sukcesem misjach. Z tym, że rotacja kadr przypomina pracę na kiepsko płatnym stanowisku. Twórcy nawiązali do przesłania filmu: wojna jest piekłem.
9-kompania-screenshot-11.jpg
Ale piekło jest bardzo atrakcyjnie pokazane. Ruchy postaci łudząco przypominają naturalne. Co więcej: potrzeba czasu, by je wykonać, co przy wyładunku helikoptera transportowego doprowadza do furii, żołnierze wyskakują pojedynczo. Jest wtedy czas na kontemplowanie dymów unoszących się nad polem bitwy, a czasami i ruin wiosek, które dopiero przy uważnym przyjrzeniu się wyglądają nieco sztucznie.

9-kompania-screenshot-7.jpgMapy są spore i urozmaicone, więc często mamy kilka koncepcji ataków, z których zazwyczaj najgorszy jest od frontu lub od podnóża wzniesienia. Tam kryją się mudżahedini. Choć najpierw trzeba to ustalić, co jest pewnym problemem, a jeśli nie dopilnujemy sprawy, to ich pozycje stają się widoczne po pierwszych strzałach. A wtedy już za późno na skuteczną obronę.

TAKTYCZNIE MOŻNA POSZALEĆ
Gdy jednak uda się ustalić pozycję wroga, zazwyczaj istnieje kilka sposobów na dobranie mu się do skóry. Można skorzystać ze wsparcia artyleryjskiego lub lotniczego. Samymi żołnierzami zgodnie z 9-kompania-screenshot-2.jpgrzeczywistością należy przede wszystkim wybierać pozycje osłonięte, dające przewagę wysokości i koncentrować się na rozbijaniu kolejnych grup wroga. Szturmowanie jednym wojakiem, choćby i w pancerzu, kończy się sięgnięciem po drugiego, bo tania bohaterszczyzna tu nie przechodzi.

Trzeba przyznać, że pod tym względem gra jest bardzo realistyczna. Choć już leczenie rannych  to czysta bajka podporządkowana grywalości. Ciężko poharatani przez pewien czas zwijają się z bólu nim umrą. To chwila dla sanitariusza, by dopaść potencjalnych zwłok i doprowadzić rannego do stanu używalności. Gdy się to uda, żołnierz pełen wigoru wraca do walki. Słabe.

Gracze ceniący sobie multi wpadają w pułapkę, bo 9 Kompania nie ma tego trybu. Ale to już ostatnia zasadzka. Poza tym misje są trudne, wymagające i mające po kilka celów, a gra widowiskowa.

9 Kompania – podsumowanie:
+ Wiele sposobów realizacji każdego z celów
+ Animacja postaci uwzględniająca poczucie czasu
- Fatalne wyszukiwanie drogi
- Wysoki poziom trudności uniemożliwia wykorzystanie rozwoju postaci

OCENA: 7/10

Recenzja gry 9 Kompania pochodzi z magazynu PLAY PC 8/2008. Autor: Dariusz Michalski

9-kompania-screenshot-4.jpg

Picture 1 of 11

Przeczytaj także recenzje podobnych gier:

  • Advertisement

Wypowiedz się na temat gry!

Napisz, co sądzisz o tej grze lub o naszej recenzji.
Aha, jeśli chcesz mieć avatar, zdobądź go na tej stronie!