Still Life 2 – recenzja
July 14, 2009 Autor: ltyszko
Kategoria: PC, Przygodowe, S
To kolejny przedstawiciel gatunku umierającego od dekady. Kryminał z Francji okazuje się klasycznie klikaną grą przygodową z klasycznie dobrą historią. Intryguje. Wciąga. Syci zagadkami, które mają więcej niż jedno rozwiązanie. Recenzja Still Life 2!
Agentka FBI Victoria McPherson bezskutecznie tropi seryjnego zabójcę znanego jako Dręczyciel ze Wschodniego Wybrzeża. Zły porywa młode kobiety, łamie psychicznie, każe przemierzać piwniczną „ścieżkę zdrowia” najeżoną okrutnymi przeszkodami, w końcu zabija. Sfilmowane i zmontowane fragmenty wysyła mediom i policji. O tak, autorzy potrafią wymyślić intrygującego zwyrodnialca. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Lost: Zagubieni – recenzja
Teoretycznie fanowi Losta do szczęścia powinien wystarczyć interaktywny odcinek. Dokładnie to dostają w Zagubionych. Problem w tym że autorzy chyba zagubili gdzieś ducha serialu. Recenzja gry Lost: Zagubieni!
Zaczyna się świetnie. Przez kilkadziesiąt sekund uczestniczę w ostatnich chwilach feralnego lotu Oceanic 815. Na moich oczach odrywa się kokpit i szybuje gdzieś w dół. Ostatni widok jaki zapamiętuję, to piękna tropikalna wyspa zbliżająca się z wielką prędkością. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Złoty Kompas – recenzja
Tak mógłby wyglądać film biograficzny o wczesnych latach Małysza. Setki podskoków, trening równowagi, a zamiast nart – biały niedźwiedź. Recenzja gry Złoty Kompas !
Tytuł jest na filmowej licencji, więc fabuła z grubsza przypomina tę kinową. Postacie są też wzięte z filmu. Jedenastoletnia Lyra Belacqua (która w grze wygląda i zachowuje się jak niezbyt wyrośnięta sześciolatka) szuka przyjaciela porwanego przez organizację Gobblersów, towarzyszy jej duszek Pan (który wygląda jak skunks), a od czasu do czasu dołącza się biały niedźwiedź Iorek. Ten przynajmniej wygląda jak należy. To niestety jedyna udana rzecz w Złotym kompasie. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Overclocked: Historia Przemocy – recenzja
June 26, 2009 Autor: ltyszko
Kategoria: O, PC, Przygodowe
Stany paranoidalne, nocne koszmary, grupowa amnezja, poszarpane ciała, poczucie winy i dziewczyny plujące sobie w twarz. Sporo atrakcji jak na jedną przygodówkę. Recenzja Overclocked: Historia Przemocy!
Zaczyna się intrygująco: blondynka biegnie w samej bieliźnie po tonącej w strugach deszczu ulicy. Potem też jest ciekawie. Okazuje się, że dziewczyna zwariowała, straciła kontakt z rzeczywistością i zamknęła się w sobie. Tak jak i czwórka innych osób, które mniej więcej w tym samym czasie trafiają do nowojorskiego szpitala psychiatrycznego. Miejscowi lekarze i policja wzywają z Waszyngtonu specjalistę od stresu posttraumatycznego. Wszyscy podejrzewają najgorsze: w sprawę może być zamieszana sekta, narkotyki albo gry komputerowe (serio). Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Tomb Rider: Underworld – recenzja
Pani archeolog znowu w formie. Tym razem stawia głównie na odkrywanie uroków przyrody i robi to w stylu lepszym niż kiedykolwiek. Szkoda, że nie wszystko dopięto na ostatni guzik. Recenzja Tomb Rider: Underworld!
![]()
Hitchcock byłby zachwycony. Tomb Rider: Underworld zaczyna się ujęciem przedstawiającym rezydencję Croftów, na niej pojawia się menu. Wybieram nową grę i w tym momencie zamek eksploduje, rozsiewając płonące kawałki po całym ogrodzie. Chwilę później dołączam do Lary, która próbuje wyjść z piwnicy (co w niej robiła, dowiem się potem). Ściany się walą, ogień bucha ze wszystkich stron, a autorzy w tych okolicznościach przyrody uczą… podstaw gry. Nad tym płonącym stołem proszę skoczyć, pod płonącą belką kucnąć. Niezłe. Naprawdę niezłe. Nie ma jak zacząć z hukiem. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Chronicles Of Mystery: Rytuał Skorpiona – recenzja
June 9, 2009 Autor: ltyszko
Kategoria: C, Inne, PC, Przygodowe
Gdy przygodówka jest niezła, to dobrze, gdy jest logiczna, to świetnie, ale po co niepotrzebnie robić z bohaterki medium, skoro nim nie jest? Recenzja Chronicles Of Mystery: Rytuał Skorpiona!
To klasyczna przygodówka point & click bez zręcznościowych skaz, więc fani gatunku, dla których wciśniecie szybko dwóch przycisków po sobie to piekło, mogą odetchnąć. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
CSI: New York – recenzja
June 8, 2009 Autor: ltyszko
Kategoria: C, Inne, PC, Przygodowe
Grę ratują tylko doskonałe głosy aktorów. Zamiast fajnej detektywistycznej zabawy, dostajemy program przeznaczony dla… zupełnie niewiadomo kogo. Oto recenzja CSI: New York!
W CSI: New York gracz wciela się w głównych bohaterów popularnego serialu. Detektywi Mac Taylor i Stella Bonasera używając swoich wyjątkowych zdolności kojarzenia faktów oraz wiernego zespołu departamentu śledczego Nowego Jorku, rozwiązują cztery skomplikowane sprawy kryminalne. Pomysł jest doskonały i gra zrobiona na takiej podstawie, przy odrobinie miłości byłaby świetna. Niestety autorzy poszli po linii najmniejszego oporu. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Art Of Murder 2: Klątwa Lalkarza – recenzja
June 8, 2009 Autor: ltyszko
Kategoria: A, Inne, Przygodowe
Agentka FBI powraca w lepszej formie. Forma jest ważna – by znaleźć mordercę dziewczyna sporo się powspina i nadźwiga, gracza czeka tylko ruszenie głową. Recenzja Art Of Murder 2: Klątwa Lalkarza!
Agentka FBI Nicole ściga w Paryżu seryjnego mordercę. Facet ma fantazję – wiesza ofiary na hakach i ozdabia dzieło lalką. Historia jest w porządku, chociaż zbyt przewidywalna i mało tajemnicza, a przez to nie budzi wielkich emocji. Wiele zagadek cieszy rozsądnym pomysłem, na przykład: jak podłączyć amerykański sprzęt do nie pasującego gniazdka w Europie? Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Gobliiins 4 – recenzja
Po szesnastu latach przerwy gobliny i ich piekielne łamigłówki wracają na pecety. Pomysł nadal trzyma się nieźle, jednak poziom wydania bliższy jest grze shareware niż poważnej produkcji. Recenzja Gobliiins 4 !
![]()
Pomysł jest taki: są trzy gobliny, a każdy z nich ma inne zdolności. Siłacz popycha albo uderza wskazane elementy, na przykład wali w kamienie, żeby strącić je z wysokości. Magik zaczarowuje rzeczy, na co te reagują, unosząc się lub zmieniając formę. Najbardziej wszechstronny jest mądrala, który obsługuje dźwignie, zbiera przedmioty i używa ich. Wykorzystując opisane umiejętności bohaterów, rozwiązuję problemy na kolejnych etapach. Przeczytaj recenzję >>
Przeczytaj także recenzje podobnych gier:
Włatcy Móch: Wrzód na dópie – recenzja
May 21, 2009 Autor: ltyszko
Kategoria: Inne, PC, Przygodowe, W
W serialu żartują z kleru, policji, polityków i polskiego szkolnictwa. Gra na podstawie tego serialu żartuje sobie z graczy. Wyjątkowo bezczelnie. Oto recenzja – Włatcy Móch: Wrzód na dópie!
Gra Włatcy Móch: Wrzód na dópie przedstawia historię pani Frał kontrolowanej przez pajęczaka z kosmosu. Jeśli chłopcy jej nie powstrzymają, obcy zakażą całą szkołę. To przygodówka – zbieram przedmioty i używam ich na sobie lub otoczeniu. Zagadki żenowały mnie jedna bardziej od drugiej. Rozwiązania problemów były albo oczywiste, albo bez sensu, wtedy na chybił trafił używałem jednych rzeczy na drugich. Pojawiają się też starsze od Cheopsa zagadki logiczne, w tym przeprawianie trzech osób na drugi brzeg. Przeczytaj recenzję >>
