Men Of War – recenzja
Brak własnych pomysłów nie oznacza, że coś jest złe, tylko odtwórcze – tu jest ich jak na lekarstwo, a gra całkiem niezła. Recenzja Men Of War!
Rosjanie dobrze odrobili pracę domową kopiując co ciekawsze patenty z najpopularniejszych strategii jak odsłanianie kolejnych fragmentów mapy po spełnieniu niektórych celów misji (Supreme Commander 2), strzelanie w konkretne części pojazdu (Codename: Panzers), masa funkcji piechoty i przeszukiwanie ciał poległych w poszukiwaniu lepszych zabawek (Commandos), a nawet ciut lepszy system osłon, od tego z Kompanii Braci – od razu widać, jak wojacy się ustawią przy murku, bo pojawiają się tam ich widmowe odpowiedniki.
Miks sprawdza się w Men of War zadziwiająco dobrze, nie ma elementów, które wydają się niepotrzebne. Tak duży rozstrzał gameplayowych opcji pozwala na tworzenie misji o różnej skali – od takich, w których kieruję kilkoma wojakami i walczę o każdy pocisk, po zakrojone na wielką skalę działania, jak obrona stacji kolejowej. Tam każdy budynek jest obsadzony naszymi, a czołgi stoją na skrzyżowaniach jak budki telefoniczne.
Polecamy: Poradnik do gry Men of War – solucja
Gra Men Of War jest lekko skomplikowana, ale wszystko zatrzymuje się w takim momencie, że jest to fajne dla normalnego gracza – na celność strzału i ilość zadanych obrażeń ma wpływ odległość, różnica wysokości, dobrana amunicja i ustawienie czołgu, ale wiatr, temperatura lufy i efekt cieplarniany już nie.
Technicznie nie jest źle, ale animacja jest średniawa (niektóre postacie ruszają się tak wolno, jakby pływały w smole), a głosy dobrano tragicznie – wszyscy brzmią jak studenci szkoły aktorskiej… którzy nie byli na ani jednych zajęciach, bo wszystko nagrano w wakacje. Serio, dowódca brzmi jak uczniak, a główni bohaterowie wymawiają wszystko z takim patosem, że nie wygląda to jak gra wojenna, a jej parodia.
Pojazdy wybuchają z przytupem wyrzucając wrak w powietrze, odłamki po okolicy, a kierowcę w kosmos. Czasem zdarzają się nawet reakcje łańcuchowe, gdy np. kilka ciężarówek stoi obok siebie – jeden strzał z czołgu w silnik i podziwiam piękne fajerwerki. Warto spróbować.
Recenzja Men of War – Podsumowanie:
+ Wiele typów rozgrywek w jednej grze
+ Wszystko co najlepsze z nowych strategii
+ Skomplikowana, ale jeszcze fajna
- Głosy postaci jak z kreskówki
OCENA: 7/10
Recenzja Men of War pochodzi z magazynu PLAY PC 3/2009. Autor: Krzysztof Ogrodnik


