MotoGP 08 – recenzja
Doroczna edycja mistrzostw skupia się na… mistrzostwach właśnie. A społeczeństwo traci. Recenzja MotoGP 08!
Nowe MotoGP to nowy producent i zmiany. Z gry wyleciał tryb Extreme, w którym jeździliśmy (no dobra: jeździliście) po drogach publicznych. Szkoda, bo zostaliśmy z samymi torami wyścigowymi, z natury mniej urozmaiconymi. Na osłodę mamy motocyklowe zabawy, jak na przykład jazda po wyznaczonej na trasie linii. No, można było wymyślić ciekawsze.
W MotoGP 08 niezły jest tryb kariery, gdzie dzięki sukcesom przechodzimy do coraz lepszych drużyn i jeździmy szybszymi motocyklami w kolejnych Grand Prix. Ścigamy się w trzech klasach pojazdów, o pojemnościach 1000, 250 i 125. Wdrożenie się w zabawę ułatwiają treningi, poza tym na dwa sposoby ustalamy sobie trudność zabawy. Wyznaczamy hardość komputerowych kierowców oraz to, jak realistycznie zachowuje się motocykl.
W trybie zręcznościowym utrzymujemy się na maszynie, nawet ostro skręcając w piachu. Gdy potem przełączamy się na symulację, w pierwszym wyścigu nasz kierowca ma szansę poczuć się jak na wymarzonym urlopie. Większość czasu spędza, leżąc.
Przeniesienie gry z konsol zrodziło problemy. Klawiatury do wpisywania pseudonimu nie użyjemy, nie poznamy też podpowiedzi pojawiających się podczas wczytywania danych, bo na pececie trwa to zbyt krótko. Gdybym miał refleks pozwalający czytać treść tych okienek, to na pewno żadnych podpowiedzi bym już nie potrzebował, a znajomi mówiliby na mnie Neo i kazali teleportować się telefonami.
W realnym świecie pękające podczas kraksy plastiki zabolałyby nas konkretnie. W grze jednak dla odmiany boli fakt, że tradycyjnie dla MotoGP nic się tu nie roztrzaskuje ani nie odpada. Przez to obijający się motocykl wygląda jak plastikowa zabawka. Fakt, że zabawka to piękna i odtworzona w detalach – z bliska widać każdą śrubkę i ogniwo w łańcuchu.
Na trasach super wyglądają opady deszczu, z odbijającym się w mokrej jezdni otoczeniem i kroplami wędrującymi po szybie kasku, gdy przyśpieszamy. Dziwny jest brak możliwości włączenia muzyki podczas jazdy – udanych kawałków posłuchamy tylko przy powtórkach. Nowa edycja MotoGP stała się bardziej przystępna dla nowicjuszy i wygląda dobrze, urozmaicono też mistrzostwa, ale luźniejszej zabawy w trybie Extreme żal.
MotoGP 08 – podsumowanie:
+ wybór modelu jazdy
+ przyjemność dla okna
+ nowe tryby rozgrywki
- tylko tory wyścigowe
OCENA: 7/10
Recenzja MotoGP 08 pochodzi z magazynu PLAY PC 12/2008. Autor: Mateusz Ożyński


