NHL 09 – recenzja
Pamiętacie jak EA robiło pecetowców w balona puszczając archaiczne FIFY, podczas gdy konsolowcy pykali w nextgenowe wersje? Fani hokeja są niestety nadal olewani. Recenzja NHL 09!
![]()
Wyobraźcie to sobie tylko. Rok 09. Wychodzi nowe NHL na komputery. W menu przygrywa fajna muzyczka, ale pierwsze odpalenie meczu jest jak porażenie prądem – boli tylko przez chwilę, ale potem długo się to pamięta i już nie wtyka dziwnych przedmiotów do gniazdka.
Grafika to późne PlayStation 2 – z daleka da się ją ewentualnie znieść, ale na zbliżeniach jest ostra – wyłażą wszystkie kanty i szpice, aż można się skaleczyć. Niektóre twarze wyglądają jak słabej jakości wydruki zdjęć zrobionych komórką, które ktoś nakleił na kominiarkę w nadziei, że nikt go nie rozpozna. Na powtórkach krążek nie leci płynnie do bramki, a pojawia się w kolejnych punktach linii strzału, jakbym nie oglądał filmiku, tylko seryjne fotki robione co sekundę. Gra czasem potrafi się też ciąć. Nawet na kompie, który Crysisa łyka na śniadanie. No, ale niestety stare gry mają czasem problemy z wielordzeniowymi procesorami.
Sterowanie też woła o pomstę do nieba – na klawiaturze gra się ciężko, ale to raczej standard w sportówkach, więc wszyscy podpinają pady. Teraz szok – gra tragicznie współpracuje z tymi nowymi, jak na przykład takimi od Xboxa 360. Nowe NHL zaproponowało mi jakieś totalnie absurdalne obłożenie klawiszy. Start pod gałką? Litości.
Przed szereg wbija się też pożyczony z FIFY tryb Be a Pro, w którym jesteśmy przywierceni do jednego zawodnika, a za wykonywanie specjalnych zaleceń dostajemy punkty doświadczenia, dzięki którym możemy go levelować. Jednych mocno to grzeje, innych diabelnie mrozi, ale to największa zmiana w nowej części. Kolejną zaletą są uaktualnione składy, ale prawdę mówiąc dla fanów serii najnowsza odsłona jest mało warta. Niestety, w hokej z klasą da się teraz pograć tylko na nowej konsoli.
NHL 09 – recenzja – Podsumowanie:
+ Aktualne składy
+ Fajny soundtrack
- Przepaskudna grafika
- Problemy ze sterowaniem
OCENA: 4/10
Recenzja NHL 09 pochodzi z magazynu PLAY PC 2/2009. Autor: Krzysztof Ogrodnik


