Rajd Na Berlin: Cień Stalingradu – recenzja
CI zawsze robiło gry trochę na kolanie, ale przynajmniej chwilę zajmowały. Przejście tej zajmuje dwie godziny! Recenzja Rajd Na Berlin: Cień Stalingradu!
W grze Rajd Na Berlin: Cień Stalingradu wcielamy się w super towarzysza, jednego z niewielu Rosjan, który jest w stanie dokopać ważnemu
generałowi. Niemcy panicznie boją się granatów, gdy tylko widzą jeden rzucony w ich stronę, zaraz uciekają – dobrze, że przy tym nie wyskakują z armijnych butów. Granatofobia wiele ułatwia. Wystarczy cisnąc ładunek na środek pomieszczenia, a gestapowcy zaczynają biegać jak kurczaki. Teraz tylko zamieszać serią z pepeszy i w kilka chwil ich męki są ukrócone. Przydaje się to do czyszczenia pomieszczeń z dobrze ufortyfikowanymi przeciwnikami.
Dwie godziny to trochę za krótko. Ja też lubię krócej, ale mocniej, ale dłuższe są już nawet niektóre gry na komórki. Różnorodność lokacji jest znikoma, wszędzie szaro, brudno, zimno i śnieg pada, jeżeli jestem na zewnątrz. Rajd Na Berlin: Cień Stalingradu lekko odżywa na ostatnim etapie, fabryce wypełnionej gazem. Śmigam w masce, a dodatkowo cały budynek jest skąpany w śmiercionośnych obłokach, więc wizja jest mocno przycięta. Bawię się z przeciwnikami w kotka i myszkę strzelając na ślepo przez zielony dym – wrogów jest wielu, a jedyny praktyczny sposób ich lokalizacji to słuch.
To kolejna gra CITY na silniku F.E.A.R.-a, więc ci, którzy grali na przykład w Terrorist Takedown 2 wiedzą, czego się można spodziewać. Engine
niestety mocno się już zestarzał, ale wygląd iskier chyba nigdy mi nie zbrzydnie. Żałuje więc, że obiektów, które je krzeszą jest tak mało w miejscach strzelanin – te bez takich bajerów wyglądają czerstwo. Broń sama w sobie jest licha, nie czuć jej mocy, pomimo, że karabiny roznoszą wroga w ułamku sekundy.
Nie jest bardzo źle. Ale jest bardzo krótko. W tej samej cenie można się wyrwać na jakiś fajny film do kina – satysfakcja dużo większa, a czas trwania ten sam.
Rajd Na Berlin: Cień Stalingradu – recenzja – Podsumowanie:
+ Ostatni etap jest okej
- Licha długość gry
- Słabe strzelaniny
- Silnik gry jest już stary
OCENA: 4/10
Recenzja Rajd Na Berlin: Cień Stalingradu pochodzi z magazynu PLAY PC 5/2009. Autor: Krzysiek Ogrodnik



Mi ta gra bardzo się spodobała. Uważam że ocena powinna być wyższa.
wcale nie jest taka łatwa ta gra, my stanelismy na rundzie z czołgiem, mamy podloiżc minę i nie możemy przejśc tego etapu od dawna
czolg strzela z wiezy caly czas, a od przodu jak podchodzimy
podejsc mozemy tylko od boku, ale to nie to miejsce
nie pojawia sie mina do podlozenia gdy stoimy obok gąsienicy.
Prosimy o pomoc.