Bully: Scholarship Edition – recenzja
Do klonów GTA dorzuca się coraz więcej i więcej, a jego twórcy dla odmiany obcięli kluczowe elementy, oddali niesamowity szkolny klimat i stworzyli piekielnie grywalne dzieło. Recenzja Bully: Scholarship Edition!
Jimmy Hopkins może nie jest aniołkiem, ale w porównaniu do niektórych degeneratów z Bullworth stanowi wzór do naśladowania. To młody rozrabiaka, który ma fart znajdować się zwykle w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Nie gnoi nikogo, jeżeli nie musi, a przy odrobinie motywacji pomoże nawet największym szkolnym leszczom. Read more

