Necrovision – recenzja
Nowy Painkiller to to nie jest, ale rozwałka odstresowuje, różnorodne i mocne akcje cieszą, a widok płonących zombi-nazistow rzucających łopatą rozczula. Recenzja Necrovision!
Wcielam się w Simona, gadającego do siebie twardziela w płaszczu. Najczęściej mówi coś w stylu: „ojej, Niemcy robią eksperymenty na ludziach, to chyba jakaś biologiczna broń” albo: „ojej, spotkałem jaskiniowego potwora”. Tak, fabuła jest idiotyczna, a wypowiedzi gorsze od poezji Vogonów. A gdyby ciągnące się zdecydowanie za długo monologi okazały się za słabe, by zniechęcić (wykończyć) wszystkich, dorzucono jeszcze… przydługie listy. Read more

