Ojciec Chrzestny II – recenzja
Gra jest trochę przestarzała, co męczy. Ale ma też mocne atuty: trzy miasta, prowadzenie własnej rodziny, zdobywanie miasta budynek po budynku. A przede wszystkim niezłą gangsterską opowieść. Recenzja Ojca Chrzestnego II !
Zaczyna się. Na mój znak ściana wylatuje w powietrze. Strażnicy niczego się nie spodziewają, więc zanim zdążą cokolwiek zrobić, już gryzą piach. Jeden laluś słysząc strzały łapie za telefon, żeby wezwać posiłki, ale w słuchawce głucha cisza – przed nalotem mój spec bawił się kablami. Widzę sejf, a ponieważ nie gardzę żadną kwotą, każę odpowiedniemu człowiekowi zająć się sprawą. Facet jest zręczny, ale otwieranie takiego zamka to nie wyścigi i przez chwilę muszę walczyć z jedną lufą mniej. Pociski lecą gęsto, ale nie muszę się o nie martwić – przemyt broni w tym mieście należy do mnie! Kilka tysięcy wpadło, czas zająć się sprawami, dla których tu jestem – ten lokal musi zostać wcielony do mojego imperium. To początek Ojca Chrzestenego II. Read more

