Puzzle Quest: Galactrix – recenzja
Można widzieć w szachach starcie imperiów, można klikając na kolorowe kulki, udawać, że to kosmolot wali z lasera. W tym szaleństwie jest metoda. Oto recenzja Puzzle Quest: Galactrix!
Punkt wyjścia jest osłupiająco dziwaczny – jako młody pilot frachtowca latam po galaktyce, wykonując misje na zlecenie rywalizujących organizacji i rozwiązując problemy dzięki… grze w połącz trzy. Zna to każdy – na planszy pełnej kolorowych kulek zamieniam dwie miejscami w taki sposób, by zetknęły się co najmniej trzy kulki takiego samego koloru. Zetknięte znikają, na ich miejsce wpadają następne i cykl się powtarza. I tak dalej. Łącząc cztery, dostaję premię, a za pięć jest już dodatkowy ruch, zaś tworząc łańcuchy połączeń, odblokowuję mnożniki punktów. I tak dalej. Read more

