Saints Row 2 – recenzja
Bezwzględni rzeźnicy ze Stilwater na nowo definiują pojęcie zła w grach. Ten symulator gangstera jest tak zepsuty jak to tylko możliwe. Recenzja Saints Row 2!
Gracz zostaje wrzucony w przegigantyczny plac zabaw dla totalnych łobuzów. I zaczyna się. Już po dwudziestu minutach gry w nabijającej szacun i hajs misji robię… jak największą demolkę. No, tak po prostu. Latam z rakietnicą po mieście pełnym ludzi i strzelam, wybierając takie obiekty, które najgłośniej i najbardziej efektownie wybuchają. Read more

