Shellshock 2: Ścieżki Krwi – recenzja
Strzelaniny w dalekowschodniej dżungli i tunelach wracają w grze, która poza rekordowym poziomem przemocy nie bardzo ma się czym wyróżnić. Recenzja – Shellshock 2: Ścieżki Krwi!
Shellshock 2: Ścieżki Krwi to brutalna na maksa strzelanina. Taka, w której trafiane głowy przeciwników chlapią tytułową posoką, a ich zawartość wylatuje w powietrze jako zbiór oddzielnych obiektów. Szczególnie mocno potraktowany wróg traci kończyny, a podczas konfrontacji na krótszy dystans krew zalewa pole widzenia. To droga przez kambodżańską jatkę z dekoracjami w stylu amerykańskich marines pełzających bez dolnej połowy czy przybitych nożami do ściany, tym razem bez głowy. To chmary odmienionych bronią biologiczną szaleńców agresywnych jak zarażeni z filmu 28 dni później. Read more

