Tension – recenzja
Mądra, unikatowa przygoda dla cierpliwych i wrażliwych artystycznie osób. Czyli kolejny klejnocik, w który prawie nikt nie zagra. Recenzja Tension!
Rzecz to nieuchwytna i ponadgatunkowa, z której strony się nie spojrzy, widać inną twarz. Od razu jest surwiwalowo, ale nie jak w Dead Space, bo akcji tu niewiele. Bohater Tension pojawia się w Niebycie, zbiorze miniświatów. Pordzewiałe kopuły niewiadomego przeznaczenia, powykręcane fragmenty konstrukcji, księżycowe pejzaże, zamglone pustkowie z ledwo żyjącymi kikutami drzew – takie sprawy.
Obserwowana oczyma postaci ponura kraina w Tension rodzi drobinki barw, które trzeba zbierać, żeby przeżyć pierwsze kroki. Początkowo nie bardzo wiadomo też, co w ogóle tutaj robić. Tu pomysłowy przebłysk rpg: barwy są energią postaci (łącznie) i jego cechami (poszczególne kolory, którymi napełniamy serca). To także farby do kreślenia myszką na ekranie znaków zwiększających prędkość, rozświetlających krainę czy pozwalających wydobywać barwy w kopalniach.
Zarządzanie tym surowcem wymaga myślenia: ile zachować do zapełniania serc, a ile przerzucić do puli na malowanie? Podróże między miniświatami zużywają czas i barwy, ale trzeba wielokrotnie wracać do odwiedzonych miejsc, by zebrać nowe wykwity lub owoce z drzew, które wcześniej taktycznie naładowaliśmy znakami. Nieustannie trzeba się starać, by kolorowe przychody przekraczały coraz większe wydatki. To czyni progres żmudnym i po jakimś czasie zaczyna męczyć.
Jest wreszcie przygodówkowa chęć dowiedzenia się, o co chodzi w tej wielkiej przenośni. Jak skłonić do współpracy mieszkające w krainie Siostry mające klucze do kolejnych światów. Co zrobić z Braćmi, okaleczonymi biomechanicznymi hybrydami pilnującymi, by nie spoufalać się z ich niewolnicami. Odpowiedzią są nowe znaki do rozmów i starć oraz znoszenie Siostrom litrów zdobytych barw. Spragnione kobiety odsłaniają tajemnice tego świata oraz swoje ciała. Bez wiochy w stylu Strip Pokera, nagość jest tu traktowana jak w malarstwie. Podobnie jak większość spraw.
Tension – recenzja – Podsumowanie:
+ gra poza gatunkowymi szufladkami
+ znaki myszką kształtują świat
- początkowo dezorientująca
- później trochę monotonna
OCENA: 7/10
Recenzja Tension pochodzi z magazynu PLAY PC 1/2009. Autor: Rafał Belke


