Universe At War: Earth Assault – recenzja

July 6, 2009 Autor: ltyszko  
Kategoria: PC, RTS, Strategie, U, X360

universe-at-war-earth-assault-screenshot-4.jpgWystępujące tu rasy pasują do siebie jak pięść do oka i dlatego wywiązuje się całkiem okazała bitka w czasie rzeczywistym. Oto recenzja gry Universe At War: Earth Assault!

Fabuła jest równie dobrze wymyślona, jak dowody chińskich prokuratorów w kolejnych śledztwach, więc z litości nie należy jej oceniać. Ważne, że obcy lądujący na Ziemi w okolicach Euro 2012 w celu podboju napotykają zupełnie innych obcych.

PODZIAŁY RASOWE
Trzy rasy różnią się od siebie wszystkim, co już w kilku grach się udało, i wyglądają na zrównoważone, co już zdarzało się znacznie rzadziej. Novusi są universe-at-war-earth-assault-screenshot-11.jpgultranowocześni, ekologicznie zbierają odpady przetwarzając je na kredyty.

Do tego mają linie przesyłowe, przez które błyskawicznie przerzucają jednostki do odległych punktów mapy. Zgodnie z kanonem gier strategicznych szybkie jednostki są słabe i takie właśnie mają Novusi.

Oprócz słabych i szybkich mamy wolnych i silnych. Tę niewdzięczną rolę kosmicznych tłuściochów odgrywają Hierarchowie, którzy najeżdżają naszą planetę. Obywają się bez baz, bowiem na kredyty zamieniane są dowolne przedmioty zebrane przez jednostki.

universe-at-war-earth-assault-screenshot-1.jpgIch machiny kroczące nie mieszczą się na ekranie, co lekko wkurza. Za to wyjątkowej wielkości noga mieści wyjątkowe ilości broni i osłon montowane na specjalnych zaczepach. Pokonywanie tych machin wiąże się właśnie z rozwaleniem tych instalacji, co wymaga cierpliwości. Z kolei właściciel machin może łatwo w nich zmieniać uzbrojenie.

Ostatnią rasą w Universe At War: Earth Assault są czarujący Masari. Czerpią energię z powietrza, ich architekci na bieżąco wpływają na efektywność budynków, a wojska działają w trybie dnia i mroku. W pierwszym zyskują premię do ataku, szybkości i pola widzenia, w drugim, trudniej je zabić, ale widzą na mniejszą odległość.

Każdy oddział ras ma dodatkowe umiejętności, które są wynajdowane w trakcie gry, a rasa Ėspecjalne rodzaje broni i trzech bohaterów. Tradycyjnie nie daje się wynaleźć wszystkich, zatem trzeba jedną superbroń, co zaostrza apatyt na kolejną grę, w której użyje się innej.

DUALIZM POTYCZKOWY
universe-at-war-earth-assault-screenshot-8.jpgO panowanie nad Ziemia walczymy w trzech kampaniach liczących po około 20 misji oraz z potyczkach. Pierwszy rodzaj gry łączy turową część strategiczną z bitwami w czasie rzeczywistym, drugi jest czystą walką. W pierwszym mamy dużo fragmentów skryptowanych, co widać już w prologu. Potem jednostki umieją tylko tyle, ile uznali za stosowne scenarzyści. W potyczkach w pełni możemy wykorzystać wszystkie umiejętności wojsk.

Choć gra Universe At War: Earth Assault prezentuje się ładnie i bogato, trzeba jednak zwrócić uwagę na mierne wyszukiwanie drogi i nieco za duże projekty jednostek, jak na możliwości przeciętnej karty graficznej i komputera. Interfejs też mógłby być bardziej przejrzysty. Mimo tych wad należy bezzwłocznie rozpocząć podbój Ziemi.

Sprawdź jak wygląda Universe At War: Earth Assault w akcji (gameplay):

Universe At War: Earth Assault – podsumowanie:
+ odmienność sposobów grania rasami
+ grafika na miarę obcych
+ świeże spojrzenie na znane elementy RTS-ów
- wyszukiwanie drogi jak po kilku głębszych

OCENA: 7/10

Recenzja gry Universe At War: Earth Assault pochodzi z magazynu PLAY PC 3/2008.

universe-at-war-earth-assault-screenshot-9.jpg

Picture 1 of 15

Przeczytaj także recenzje podobnych gier:

  • Advertisement

Wypowiedz się na temat gry!

Napisz, co sądzisz o tej grze lub o naszej recenzji.
Aha, jeśli chcesz mieć avatar, zdobądź go na tej stronie!